20 czerwca 2010 (niedziela) godz. 17.00
Kościół pw. Wszystkich Świętych w Gliwicach, ul. Kościelna 4
Mój Beethoven
koncert Kwartetu Śląskiego
- - - - - - - - - - - - - - - - -
W programie:
1/ Kwartet smyczkowy c-moll op. 18 nr 4: cz. II Scherzo
2/ Kwartet smyczkowy B-dur op. 130: cz. V Cavatina, cz. IV Alla danza Tedesca, cz. II Presto
3/ Kwartet smyczkowy a-moll op. 132: cz. III Molta adagio (Heiliger Dankgesang eines Genesenen an die Gottheit, in der lydischen Tonart)
4/ Kwartet smyczkowy f-moll op.95 cz. II Allegretto ma non troppo, attaca: cz. III Allegro assai vivace ma serioso
5/ Kwartet smyczkowy F-dur op. 135: cz. IV Der schwer gefasste Entschluss. Grave (Muss es sein?) - Allegro (Es muss sein!) - Grave ma non troppo tratto.
Wystąpi Kwartet Śląski w składzie:
- Szymon Krzeszowiec – I skrzypce
- Arkadiusz Kubica – II skrzypce
- Łukasz Syrnicki – altówka
- Piotr Janosik - wiolonczela
- - - - - - - - - - - - - - - - - -
Beethovena melomani znają głównie jako kompozytora symfonii. Któż nie kojarzy III, V czy IX? Ale Beethoven to również niedościgły wzór dla kompozytorów jako twórca kwartetów smyczkowych. Napisał ich szesnaście. Każdy z nich każdy wart jest poznania i wysłuchania po wielekroć, zatopienia się w nim. Witold Gombrowicz tak pisał w swoim Dzienniku: „(...) i nie wiem, czy tego dnia byłem tak łasy na muzykę, czy może podbiło mnie po prostu bogactwo polifoniczne kwartetu jako zespołu smyczkowego, zawsze tak niewyczerpanego. (...) Zaraz następnego dnia kupiłem sobie płyty z tymi jego kwartetami (...) i utonąłem”.
Projekt Mój Beethoven ma przybliżyć wszystkim słuchaczom wielkość tej muzyki. Jest bardzo subiektywnym wyborem (takich wyborów można by dokonać co najmniej kilku). Artyści Kwartetu Śląskiego pragnęli, żeby usłyszane części zafascynowały słuchaczy na tyle, by sięgnęli do całości. I znów powołajmy się na Gombrowicza: „Nie jest tym samym zbliżyć się od czasu do czasu do jednego z nich, mimochodem, a wstąpić w gmach, zagłębić się, wędrować z sali do sali, błądzić po krużgankach, ogarniać sklepienia, badać architekturę, odkrywać napisy i freski (...) z palcem na ustach". Artyści Kwartetu Śląskiego życzą „utonięcia” w kwartetach Beethovena, a jeśli to się przydarzy za ich przyczyną – zapewniają, że będą szczęśliwi.
Wstęp wolny!

