NOWE PRZYGODY KOTA W BUTACH
Mają dorośli swoje festiwale, więc i dzieciom coś się należy. Tym bardziej że magiczny świat sceny, na przekór telewizyjnym potworkowatym bajkom, potrafi wciągnąć maluchy. W Gliwickim Teatrze Muzycznym trwają więc właśnie IX Dziecięce Spotkania Teatralne. Jak co roku ogłoszony został wśród dzieci konkurs na plakat. Wygrała Ewelina Jarmula z Gliwic i to jej praca zapowiada wszędzie tegoroczny festiwal. Zainaugurowała go w niedzielę premiera spektaklu Gliwickiego Teatru Muzycznego "Kot w butach", autorstwa Michała Rosińskiego i w jego reżyserii. Dorośli nie powinni oceniać bajek. Wystarczyło jednak spojrzeć na reakcje dzieci, by przekonać się, że im się to wszystko podobało. Nie jest to bowiem znana bajka, w której biedny Janek wcale nie chce być królem, tylko uczciwym młynarczykiem. W premierowym przedsawieniu wystąpili: Stanisław Witomski (Kot), Danuta Orczechowska (Młynarzowa), Anita Maszczyk (Gosia), Arkadiusz Dołęga (Janek), Jerzy Bytnar (Mateusz), Jolanta Kremer (Baba Jaga), Katarzyna Wysłucha (Puma_, Ziemowit Pędziwiatr (Kruk), Danuta Widuch-Jagielska (Mysia Mama) i Przemysław Witkowicz (Mysi Tata). Atutem spektaklu jest scenografia Adama Kiliana, kolorowa, jasna, przyciągająca wzrok. Podoba się więc zarówno drewniany młyn, jak i chatka z piernika. Piękne są też żywe, wiklinowe drzewa. Muzykę skomponował Andrzej Hundziak. Odnajdziemy w niej zarówno polskiego mazura, jak i ogniste tango. Dało to pole do popisu choreograf Anna Siwczyk. Dzieci bawiły się, przeżywając ze swoimi bohaterami różne, czasem niesamowite przygody. Cieszyły się, gdy dobro zwyciężyło. Co bardziej muzykalnym wpadły w ucho wesołe melodie, grane przez orkiestrę GTM pod dyrekcją Tomasza Biernackiego. Najmłodsi będą mogli bawić się też w domu, ponieważ program jest zbiorem rebusów i grą.
W TEATRZE CUDÓW
Adam Kilian nie mógł pojawić się na marcowej premierze "Kota w butach", gdyż tego samego dnia miał premierę w Warszawie, w teatrze prowadzonym przez jego syna Jarosława. Pojawił sie więc w Gliwicach dopiero teraz. Publiczność i zespół zgotowali mu wielką owację. Nic dziwnego - ten wybitny artysta ukończył w tym roku 80 lat. Nada pozostaje twórczy, aktywny i ani myśli o przejściu na emeryturę.
"Kota w butach" napisał i wyreżyserował Michał Rosiński. Muzykę skomponował Andrzej Hundziak. Powstało bardzo sympatyczne, udane przedstawienie, utrzymane w konwencji musicalu. Dekoracje Adama Kiliana - jak zwykle - zachwycają barwą i rozmachem, pewną zamierzoną naiwnością w komponowaniu świata przedstawionego i pojawiających się w nim postaci. Projekt wymagał wykorzystania naturalnych materiałów (m.in. drewna i wikliny). Mało tego - Gliwicki Teatr Muzyczny zdecydował się na stworzenie specjalnej kurtyny zaprojektowanej przez Mistrza. Kapitalne są także kostiumy odwołujące się do dziecięcej wyobraźni.
Kilian pozostaje wierny najmłodszej publiczności, wierząc, że także dorośli - gdy głębiej zajrzeć w ich wnętrze - są "dużymi dziećmi". Twórczość scenograficzno-teatralna wspiera się bowiem, w jego przekonaniu, przede wszystkim na wierze w świat przedstawiony na scenie. (...)

